Nie dla Ciebie- Beata Worobiec

 

nie dla ciebieJakiś czas temu na moją pocztę mailową trafiła książka „Nie dla Ciebie” autorstwa Beaty Worobiec (pseudonim artystyczny Sir B. Angel). Beata jest autorką bloga beatapisze.pl a jej pasja pisania nie ogranicza się tylko do tworzenia bloga. „Nie dla Ciebie” to już druga książka tejże autorki.
Pomimo tego, że autorką książki jest kobieta, narratorem powiastki jest 27-letni Dawid. Typowy Casanova. Próbuje być partnerem w normalnym związku, ale nie potrafi zrezygnować z przygód z nowymi kobietami. Po co? Po to, żeby poczuć, że żyje. Pomimo tego, że bardzo może i by chciał, to jednak  nie potrafi wybrać jednej kobiety, której będzie wierny… „Chciałbym, ale…”- jakie to prozaiczne.
Książka obfituje z opisy erotyczne. Jest napisana lekkim językiem przedstawiającym myśli i pragnienia młodego mężczyzny.
Jedyne emocje, jakie we mnie obudził ten tekst, to złość. Bo ilu jest takich mężczyzn, jak ten przedstawiony w „Nie dla Ciebie”? – tysiące. Przez ilu takich mężczyzn kobiety płakały do poduszki i przez długi czas nie potrafiły się pozbierać? – tysiące. Książka nie zmusiła mnie do żadnych przemyśleń i w sumie niczym mnie nie zaskoczyła. Może dlatego, że była aż do szpiku kości prawdziwa. Mogę ją polecić jako „przecinek” w literaturze kobiecej, do której sięgamy na co dzień.

Z bardzo prozaicznego powodu, jakim jest aktualny brak funduszy na wydanie kolejnej książki w formie papierowej, „Nie dla Ciebie” jest dostępna na ten moment tylko w formie elektronicznej.  Za drobną opłatą książka zostaje wysłana w formie elektronicznej na maila. Aby otrzymać tekst wystarczy napisać maila do autorki pod adres kontakt@beatapisze.pl

 

2 komentarzy


  1. Dziękuję za recenzję. Mam jednak mieszane odczucia w jej odbiorze. Z jednej strony książka jest właśnie taka, jak miała być – przedstawia historię do bólu prawdziwą, wzbudza negatywne emocje, bo chyba każda z nas miała bliższe lub dalsze doświadczenia z takimi Dawidami. Z drugiej strony książka nazwana pobłażliwie powiastką i „przecinkiem” w literaturze kobiecej? To brzmi jakby kobiety od prawdy wolały przesłodzone bajeczki, w których wszystko kończy się szczęśliwą miłością – zupełnie inaczej niż w życiu.

    Hmmm… chyba właśnie otworzyłaś mi oczy na to, czego ludzie oczekują od literatury. Tym bardziej dziękuję.

    Odpowiedz
    1. chomikowa

      Każda recenzja to bardzo subiektywna opinia. Dlatego np. ja nie czytam recenzji filmów przed pójściem do kina, bo wiem że mimo wielu pochwał mnie film może nie odpowiadać lub odwrotnie. Zresztą nie uważam, żeby akurat ta recenzja była jakoś zniechęcająca…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>