34 komentarzy

  1. ~SokoleOko

    No nieee… facet chciał komplementu, apokalipsa :D
    Przecież jest facetem! FACETEM!
    Facetowi przecież na takich rzeczach nie zależy, on WIE, że jest ucieleśnieniem zajebistości.
    To tak jakby świadomej swojej urody kobiecie powiedzieć, że jest piękna… kompletnie bez sensu :D

    I jeszcze ten leśniczy… 1/3 życia lata po lasach… zamiast po pracy każdą wolną chwilę spędzać w cywilizacji, to nie…
    I może jeszcze lubi tą robotę?

    Świat upada :D

    1. ~Phoenix(L)k

      eejjj… nie każdy zasługuje na bycie ucieleśnieniem MNIE :D

      Sęk w tym, że – niestety – w krajach „nowoczesnych” zaczyna brakować facetów… Te wszystkie zabawy, by chłopcy bawili się lalkami, i tym podobne… i w efekcie mamy Hiszpana, który zabiega o komplementy i Holendra, który łazi po mieście w spódniczce, by się sprzeciwić gwałtom… zamiast normalnie dorwać kolesia i sprawić, by to on błagał o wezwanie policji…

      Chomikowa – tak jak Twoja koleżanka zauważyła – Polska to konserwatywny kraj… i nas jest… w miarę normalnie

      A co do „poszłem – wyszłem”… on chyba lepiej wie, co zrobił;D

      Cytacik z basha:

      Najbardziej przeraza mnie, ze ‚przyszłem’ jest juz poprawną formą.
      wyobraż sobie wizję końca świata, że nagle niebiosa stają się całe czerwone
      jakieś smoki i piąta część gwaizd z nieba
      pojawia się wielka postać z białą brodą złożoną z lodowatych piorunów i głosem, od którego walą się himalaje krzyczy
      PRZYSZŁEM !!!

        1. ~chomikowa

          Tati, weź! Już mi tego tutaj nie rób!!!

      1. ~chomikowa

        Hahaha. właśnie- ta wizja nieba i to PRZYSZŁEM. Wyobrażasz to sobie…????

    2. ~chomikowa

      Pewnie, że apokalipsa! I jeszcze się tych komplementów domagać! MASAKRA.
      Pewnie, jakby był ciachem, to jakiś komplement by usłyszał, ale tak… Zresztą po 2 spotkaniach nie zawsze jest już czego się uczepić, zeby powiedzieć coś miłego ;)
      No leśniczy uwielbia swoją pracę i nawet mu się nie dziwię, ale życie toczy się też POZA lasem. Dla niego chyba „poza” już się nie toczy ;P

      1. ~SokoleOko

        No pewnie… komplement to w zasadzie można sprzedać tylko ciachu :D
        Wtedy to można takiego zasypać komplementami… „bosko wyglądasz”, „mam na Ciebie ochotę”, „bolało? jak spadałeś z nieba?”…
        A jak się nie jest ciachem? Po marnym tygodniu znajomości? Czego tu oczekiwać? :D

        No a z leśniczym… jakbyś chociaż powiedziała, że „a wczoraj poszedłam do lasu” – to już byłby Twój…
        No ale nic, dupa… „teatr, knajpa, kino”… wspólnych zainteresowań brak :D

        1. ~Phoenix(L)k

          Poszedłam wziąść i poszukać jagódek?:D

          1. ~SokoleOko

            Jagódek? Zimą? Bez przesady, jeszcze by ją wziął za jakąś niezbyt rozgarniętą :)
            „Poszedłam do lasu zanieść siano dla sarenek” :D
            Facet na rękach by ją nosił… no ale widać Chomik postanowił po tym „poszłem” szybko jegomościa spławić :D

          2. ~tati

            Phoenix – teraz zimą takie czarne kuleczki to zajęcze bobki :D nie wziołeś tego pod uwagę?Zawsze możesz sprawdzić i napisać – poszłem i wyszłem,nic nie znalazłem :D ;)

          3. ~Phoenix(L)k

            w sumie racja – zapomniałem o zimie;p

            Będzie na przyszłość;)

  2. ~tati

    Noooo Kochana – nie czepiajcie się,bo w końcu mamy równouprawnienie!!! Także jak Ci zależy to poderwij faceta i jak mu się należy – niech usłyszy komplement :D

    A co do przyszłem/wyszłem – jak wiedziałaś że facet jest na spalonej pozycji,to trzeba go było pouczyć :D

    PS.Przeczytałam – Spałam z koleżanką… ;) Ale to omamy wzrokowe spowodowane bezsennością,która ostatnio przypomniała o sobie.

    1. ~Phoenix(L)k

      tutaj też mamy równouprawnienie – skoro można spać z kolega, to czemu nie z koleżanką?:D (zastrzegam – nie jestem zwolennikiem totalnego równouprawnienia;p)

      1. ~tati

        Coś dużo zastrzeżeń masz w tym temacie :D to tylko spanie ;)

    2. ~chomikowa

      Jak to poderwać?! Ja z POLSKI pochodzę a to jest konserwatywny kraj!!! :P
      Wiesz… ja nie umiem tak ludzi poprawiać. Chyba że naprawdę do szału mnie doprowadzają.
      Znów bezsenność…? Zapij ją czymś ;)

  3. ~-grecka wdowa

    Swego czasu, kiedy byłam na etapie randek w „ciemno” umówiłam się z panem, który na zdjęciu przedstawiał się całkiem, całkiem. Język polski w słowie pisanym również bez zarzutu. Chyba długo szukał miejsca spotkania, ponieważ lekko się spóźnił. Przywitał mnie słowami ” Ale ŻEM się do ciebie najechał….” powalił mnie. Choć od tamtej pory upłynęło już wiele lat, ciągle te słowa brzmią w moich uszach.

    1. ~chomikowa

      „Ale żem się do ciebie najechał” :D :D :D

    1. ~chomikowa

      Oj, nieeee… Czemu mi wysłałaś taki link? Przecież ja już teraz nie usnę! :P Wszystko mnie już teraz boli :P
      A co do chłopca… może chociaż nauczycielka z przedszkola powinna nauczyć dziecko poprawnie mówić…


  4. Chomikowa, jak ty leśnika wyciągnęłaś z głębokiej kniei, to co się dziwisz, że twoja fryzura mu nie odpowiada – on potrzebuje kobiety w kolorze maskującym, która wtopi się w leśny krajobraz, a nie Ombre :-) Gdyby zamiast Ombre przygotowywała Omlet, to może i z kolorem włosów dałby sobie chłopak radę :-)
    Jeżeli szukasz międzykulturowych emocji, to został ci jeszcze program „rolnik szuka żony” :-)

    1. ~Phoenix(L)k

      a wiesz, że to niegłupi pomysł?:) Zrobić to całe Ombre w kolorach maskujących…;D

    2. ~chomikowa

      Rolnik szuka żony…? Mogłabym tego nie przetrwać ;)
      Ale z tym omletem mnie rozbawiłeś :D Pewnie taki omlet byłby do ogarnięcia… Nic więcej…


  5. To trochę przerażające, jak fajny facet może odpaść w przedbiegach z powodu pierdoły. Bo szczerze mówiąc – złe nawyki językowe są rzeczą bardzo powierzchowną.Nie świadczą ani o charakterze, ani o inteligencji, a jedynie o zaniedbaniach w domu. Musiałabyś usłyszeć jakie błędy walił mój Szanowny Małżonek na początku naszej znajomości.. Z tym, że on był ambitny i chciał się zmienić. Dziś mucha nie siada, pogadasz z nim nieomal jak z Bralczykiem ;).

    Co do komplementów – lubię ludziom mówić komplementy i zawsze staram się, żeby były prawdziwe. A mężczyźni są bardzo wdzięcznym obiektem, bo nie zakładają (zazwyczaj) z góry, że się z nich wyśmiewam. Kobietom się to zdarza :). Z tym, że nie lubię wymuszania słodkich słówek i komplemencenia za nic. Zresztą – to temat rzeka :)

    Jeśli widzisz powód – mów Chomiczku mężczyźnie miłe rzeczy, a będzie cię kochał do końca świata i jeden dzień dłużej ;)

    Ciotka Dobra Rada :))))))

    1. chomikowa

      Wiesz… ja też nie pochodzę z jakiejś inteligenckiej rodziny, ale szkoła i studia nauczyły mnie mniej lub bardziej poprawnej polszczyzny ;) a mój leśniczy podobno licencjat z czegoś tam robił…
      Z komplementami się zgadzam :) już się nauczylam mówić je też facetom, ale tylko wtedy jeśli uważam, że są zasłużone. A takiemu Hiszpanowi z brzuszkiem, który niczym soecjalnym się nie wykazał? No co mu powiedziec?


      1. Uroczo się uśmiechnąć i po polsku powiedzieć:”spieprzaj” :)))))

        … bo jak napisałam wcześniej – nie lubię wymuszania :)

        … a leśnika i tak będę bronić :)

  6. ~Iwona Zmyślona

    Cofnijcie się znad przepaści, bo się Wasz talent pisarski i rozbawiający zaprzepaści, i co ja wtedy zrobię? Pozdrawiam.

    1. chomikowa

      ;) :) w żadne przepaście póki co nie planujemy spadać, więc spokojnie. Życie jeszcze nam dostarczy powodów do śmiechu i opisania ;)
      Ściskam

    1. chomikowa

      Miło mi :) zapraszam na nową stronę niecodzienne-notatki.pl :)

Komentowanie jest wyłączone