47 komentarzy

    1. chomikowa

      Masakra… na szczęście chłopak był wyrozumiały i powiedział,ze przecież nie wiedziałam…


      1. W dzisiejszych czasach łatwiej założyć, że się para rozeszła, niż że ktoś umarł…
        Najważniejsze, że się nie pogniewał. A wpadki – zwyczajna rzecz. Nie tłucze szklanek tylko ten, kto garów nie myje ;)

        1. chomikowa

          Tymbardziej, że to młodzi ludzie,więc jeszcze w tym wieku nie myśli się o tym,że ktoś mógł umrzeć. Racja.


  1. Rzeczywiście, trochę faux pas… :/ . Ale komu się to nie zdarza? Każdy też reaguje inaczej na trudne sytuacje; widocznie niektórzy , żeby je poukładać w głowie muszą o nich opowiadać.

    1. chomikowa

      Pewnie, ze tak. Dobrze,ze chłopak w ogole się nie poddał…

  2. ~tati

    Wiesz co,jak ja bym usłyszała hasło – moja była,to też bym wypaliła tak jak Ty.Także nie sądzę żeby to było faux pas z Twojej strony.Wiesz,że ludzie to tak lubią jak się nad nimi ktoś użala – och biedny Ty,tak mi przykro,bla bla bla…Czemu nie powiedział od razu,że stracił narzeczoną?To jakiś wstyd,bo nie rozumiem?A może właśnie chciał Cię zagiąć?

    1. chomikowa

      Ja zawsze staram się rozumiec ludzi… Mówić od razu, że narzeczona umarła… ja chyba tak bym nie mówila,bo od razu właśnie wszyscy by mi wspólczuli. A pewnie chłopakowi jest jakoś ciężko,więc trochę o Niej mówi… nie wiem… Pewnie,że byłoby lepiej jakby od razu mówił,że zmarla narzeczona,ale może jakoś nie potrafi…
      Dobrze wiedzieć,że ie tylko ja bym tak palnęła ;)

      1. ~tati

        To może inaczej,serio powiedział – moja była?Jeśli tak,no to chłop ma problem.Gdyby powiedział – moja Monika to byś się zastanowiła.Skoro była – to zła.Nie wiem,może mi się to tylko jednoznacznie kojarzy.Albo mam dzisiaj ciężki dzień ;)

  3. ~Aniap

    No zakonczenie mnie powalilo… a myslalam, ze tylko ja jestem krolowa taktu :P

    1. chomikowa

      Hahahaha. Ale w sumie skąd miałybyśmy wiedzieć,że dziewczyna nie żyje?


  4. Głupio wyszło – fakt. Ale Tati ma rację, bo to trochę dziwne mówić o kimś, kto umarł mój/moja była. Czy jak ktos mówi: mój były mąż to komukolwiek przychodzi do głowy, że facet nie żyje? A w życiu!
    Jeśli facet idealizuje nieżyjącą narzeczoną i swój z nią związek – OK, ma do tego prawo. Ale może (dobra, jestem bez serca!) zaskoczyłaś go pytaniem, a tak lubił być w centrum uwagi nowo poznanych pięknych pań, opowiadając, że jest wolny i do tego cholernie romantyczny. Zdał sobie sprawę, że nieco przegiął i walną między oczy, by temat uciąć.
    Oraz bardzo się cieszę, że szczęsliwie dotarłaś. Pamietaj, że miałaś pozdrowić ode mnie wielkie morze ;-)

    1. ~tati

      Zante!!! Jak dobrze,że jesteś :) Uffff już myślałam,że ze mną coś nie tak.We dwie zawsze raźniej :D ;)

    2. chomikowa

      Zante i Tati,pewnie,że najlepiej byłoby jakby mówił,że to Monika a do tego najlepiej jakby od razu dodał,że umarła ;) Ale akurat jeśli chodzi o takie sprawy jak śmierć,to jestem cholernie wyrozumiała. Ludzie różnie reagują…
      Zantuś,pozdrowiłam :) ale na plażę jeszcze nie dotatłam :(

      1. ~tati

        No ale sama napisałaś,że to nie pierwsza opowieść o „byłej”.Także coś już by tam mógł wspomnieć skoro już tyle powiedział.No ale…

        1. chomikowa

          No mógł. Pewnie,że mógł. Ale co Mu tam w glówie siedzi po tym wszystkim…

  5. ~arte

    Oooool…

    Ale tego nie mozna bylo przewidziec….


  6. Chomiku, to bądź tak miła i powtórz to pozdrowienie, gdy zejdziesz na plażę ;-)))


  7. Prawdę powiedziawszy tak dużo rozwiedzionych obecnie, że każdy miał prawo najpierw pomyśleć o rozwodzie, a dopiero potem o innych opcjach. Zasyłam serdeczności.

  8. ~Jane Doe

    No ale skąd miałaś wiedzieć? Przecież nie mówił moja tragicznie zmarła dziewczyna, nie podkreślił tego, skoro mówił była to brzmiało jednoznacznie.
    Swoją drogą to cholernie niesprawiedliwe, że umiera osoba, która miała takie szczęśliwe życie.

    1. chomikowa

      Podobno chorowała od dzieciństwa… Wiem,że straszne,wiem…


  9. Świnia jestem , ale rozśmieszyło mnie to…Nie to że umarła, ale,że jest ktoś na tym globie kto potrafi palnąć jak krowa o beton i nie nazywa się JAGA. Witaj w klubie

    1. chomikowa

      Dziękuję :D
      Czasem lepiej nie być za bardzo ciekawym świata ;)


      1. Ojjjjjjj…ale t wychodzi ot tak , samo od siebie – najpierw mówię potem myślę i Ty chyba masz podobnie – stąd te mistrzostwa w faux pas

  10. ~Martynika

    Szacun kochana :) Pewnie zapytałabym tak samo :)
    No cóż tak czy inaczej chłop musi żałobę przeżyć bo dostaniesz długoterminowej niestrawności od tych jego wspominek…


  11. Fakt, smutna historia.
    Przygotuj się na więcej złamanych serc i na więcej historii tego typu.
    A… czy mogę zapytać, czy Austriak jest generalnie…w twoim typie? :)

    1. chomikowa

      Juz własnie szykuję wpis o kolejnej smutnej historii…
      Austriak na upartego mógłby być ;)


  12. też bym w końcu nie wytrzymała. a że potem okopywałabym się ze wstydu – no cóż, jego opowieści nie wskazywały, że przyczyna jego rozstania była z gatunku tych ostatecznych. co nie zmienia faktu, że to przykre i że chłopina być może dopiero teraz „przepracowuje” ten temat.

    1. chomikowa

      Hahaha. No własnie,nie spodziewałam się że rozstanie było z gatunku ostatecznych.

Komentowanie jest wyłączone