31 komentarzy

  1. ~tati

    Chomikowa następnym razem życz mi wygranej w totka,bo Twoje życzenia się spełniły :) byłam spokojna,uśmiechnięta i wątroba oszczędzona ;) czemu ten reniferek ma takie smutne oczy ???

    1. chomikowa

      REWELACJA! Ciekawe czy innym moje życzenia się spełniły…
      Oj, te oczy mówią „psytul mnie i zaopiekuj się mną!”, co też uczyniłam ;)

      1. ~tati

        ojjjjj uważaj na te oczy :D ale widzisz,ja niedowiarek a u mnie też dokonał się cud – byłam spokojna…Jezu,Ty faktycznie wiedźma jesteś :D to na miotłę i do mnie ;)

          1. ~tati

            hahahahaha :D :D :D a to jakiś sabat w najbliższym czasie jest? bo wiesz,jakoś ostatnio nie jestem w temacie ;)

            1. ~Phoenix(L)k

              Hmm… Chomicza Wiedźma powinna mieć tą wiedzę w małym pazurku;)

              1. ~tati

                Chomicza Wiedźma :D :D :D ciekawe kiedy poczujesz jej pazurki na swojej tętnicy szyjnej:P

                    1. ~tati

                      no i oczywiście ja jak to ja i moje zboczone skojarzenia – Chomicza Wiedźma smaga pejczem Phoenixa :D :D :D

                    2. ~Phoenix(L)k

                      OGONKIEM, KURKA, OGONKIEM!!

                      ;D

                      Dobrze, że niczego nie piłem;) Rano czyściłem monitor

                    3. ~tati

                      no i widzisz – pić nie musisz,bo masz odpowiednie inhalacje ;) a co do ogonka – co taki malutki ogonek może??? tak,w tym wypadku rozmiar ma znaczenie,chyba że no… no wiesz no… hmmmm eeee hmmmm dobra nie wnikam :D :D :D

                    4. ~Phoenix(L)k

                      źródło – ciocia Wiki;)

                      „Chomik europejski jest największym przedstawicielem podrodziny Cricetinae. Tułów wraz z głową osiąga długość 20-34 cm, a ogona 3-4 cm (lub odpowiednio: 18-28 cm i 3-7 cm)”

                      Szybkie przeliczenie – jeśli nasz Chomik jest ok. 9 razy większy (wliczając w to łapki dolne – niestety długości ich nie znam, a one znacznie zmieniają wynik) (20 cm – ok. 180 cm – dobrze kojarzę??), to ogonek też jest ok. 9 razy dłuższy (3*9 = 27 cm…)

                      takim ogonkiem można już działać;D

                    5. ~tati

                      no i sam widzisz – przyznałeś mi rację,że rozmiar ma znaczenie ;) takim ogonkiem sama bym nie pogardziła :D


  2. Znałam taką jedną, dla której „Najpiękniej jest wtedy, kiedy… nie jest pięknie”. To była moja mamunia, która najlepiej się czuła jak Jej i wszystkim wokoło coś nie wychodziło. Taki stan miała oswojony i przerobiony. Jak wokół było w porządku, a Ona problemu też nie miała czuła się naprawdę źle. I bardzo szybko wywoływała jakiś zgrzyt. I już przestawało być pięknie.

    1. chomikowa

      Matko… taką jedną, co generalnie było pięknie jak wszędzie było źle też znałam… przez wiele lat psuła wszystkim humor. Zaczęło być lepiej, kiedy poszła po leki do psychiatry. Teraz wszystko jest piękne, choć wcale nie jest :D


  3. Zakopane zapewne ma urok, tylko cholera trzeba się go naszukać…
    A jak Chomikową chcą zatrudnić aż dwa biura naraz, to i można negocjować dobre warunki, czyż nie? :-)
    Najlepszego Nowego Roku :-)

    1. ~Phoenix(L)k

      jak sama nazwa wskazuje – miasto to ma swoje uroki zakopane…;D

    2. chomikowa

      Im dalej od Krupówek, tym piękniej :) I te knajpki… :)
      Niby można negocjować…
      Dzięki Hegemon :) dla Ciebie też samych sukcesów!


  4. U nas też sporo cudów się wydarzyło, ale może lepiej by się nie zdarzały.

    1. ~chomikowa

      Najczęściej w Święta tylko na takie „cuda” można liczyć… :/

  5. ~Ruda Blondynka

    Chomiczku trzymaj się ciepło i nie daj się zwariować.
    Wybierz najlepszą opcje pracy a poliglotę wyślij na księżyc z biletem w jedna stronę.
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku .

    1. ~chomikowa

      Trzymam się, trzymam i staram się nie puszczać ;) Dla Ciebie też wszystkiego pieknego w Nowym Roku :)

  6. ~Jane Doe

    Święta bez świątecznej awantury to nie święta:) Niektórzy niestety tak mają, że nie lubią gdy jest dobrze. Ja w tym roku spodziewałam się złośliwości od babki bądź ciotki a obie były bardzo miłe. Za to własna rodzona matka dawała mi popalić waląc najbardziej przykre i podkopujące wiarę w siebie teksty jakie w życiu słyszałam… Eh
    Co do Poligloty… może dziewczyna w końcu zmądrzała.

    1. chomikowa

      Własna rodzona matka??? A powiedziałaś Jej coś?
      Dziewczyna Poligloty… Tez mi to przeszło przez myśl- może zobaczyła Jego smsy do mnie :P

      1. ~Jane Doe

        Oczywiście, że nic nie powiedziałam, bo by wiedziała, że jej słowa zadziałały ;)
        Co do Poligloty i dziewczyn… ktoś kiedyś powinien mu kubeł zimnej wody na głowę wylać.

Komentowanie jest wyłączone