48 komentarzy

  1. ~Phoenix(L)k

    Uruchamia się moje czarnowidztwo…

    Tuż przed wspólną nocą okaże się, że Zaślepiony/Zamyślony (się zdecyduj;) kogoś poznał i sprawy potoczyły się o wiele szybciej…

    3 lata ?? Trochę jednak za długo i obawiam się, że chłopak może być już lekko wypalony…

    1. ~chomikowa

      O, dobrze że mi zwróciłeś uwagę :) Zaślepiony miał być ;)
      Daj spokój z tym czarnowidztwem :P MIał kogoś jakiś rok temu, ale nic z tego nie wyszło. Moja Blondyna zresztą też przez kilka tygodni z kimś się spotykała, ale facet puścił Ją w trąbę. Zobaczymy czy im się uda :) Bo to chyba trwa nawet dłużej, niż te 3 lata…

  2. ~tati

    będzie reprymenda – ochrzaniasz Blondynę,że robi chłopakowi wodę z mózgu a potem radzisz – prześpij się z nim?;>

    1. ~chomikowa

      …to był argument ostateczny :P Bo już nie wiedziałam, jak do Niej dotrzeć :P Zresztą czasem po takiej nocy dużo się rozjaśnia ;) Bo najważniejsze to czy by poszła z Nim do tego łóżka (Ona z tych, co ja- jak coś może z tego być, to jestem w stanie się z facetem przespać a jak nie jestem w stanie, to znaczy że na bank nic z tego nie będzie ;) ), bo jak tak- to oznacza że coś do NIego czuje, tylko broni się sama przed sobą.

      1. ~tati

        hmmmm… nie wystrczy że facet mi się podoba,żeby pójść z nim do łóżka?muszę coś do niego czuć?trochę to takie stereotypowe ;) a w przypadku Blondyny i Twoim wiem czym się sugerujesz – oksytocyna,tyle że za jej sprawą można sobie jeszcze bardziej skomplikować życie,bo to hormon „przywiązania” a nie miłości,jak niektórzy twierdzą,więc należałoby zadać sobie pytanie czy po wspólnie spędzonej nocy „narodzi” się miłość czy pożądanie tylko i wyłącznie fizyczne…a w przypadku Blondyny i Zaślepionego prawdopodobnie skończyłoby się tak,że dla Niej byłby to tylko seks a dla Niego sygnał,że jest szansa na związek,bo 3 lata chłopina za Nią drepcze ;) ech…szkoda,że nie byłam taka mądra półtora roku temu…oksytocyna i wszystko jasne…szlag by to :(

        1. ~chomikowa

          W przypadku Blondyny raczej jednak musi coś do faceta czuć, żeby pójść z nim do łóżka.
          Swoją drogą zawsze się zastanawiałam jak to jest możliwe, że niektórzy tak elegancko potrafią oddzielić uczucia od fizycznego „pociągu”.

          1. ~tati

            a samo lubienie zalicza się do tych uczuć ? i też mi się wydawało,że to niemożliwe a jednak da się…

            1. chomikowa

              Pewnie dla niektórych lubienie wystarcza, nie wiem ;) choć jakbym pomyślała, że miałabym iśc do łóżka z każdym facetem, który nie jest brzydki, a którego lubię… :D :D :D

              1. ~tati

                :D :D :D to by się działo a tak serio,przecież wiesz że samo podobanie się nie wystraczy,że musi być wzajemne oddziaływanie ;)

                1. chomikowa

                  Wzajemne oddziaływanie to już nie tylko zwykłe lubienie,to fascynacja a od tego to już cienka linia do zakochania ;)

                  1. ~Phoenix(L)k

                    oksytocyna… brzmi jak „jakaś toksyna” ;)

                    Pójść do łóżka kimś, kogo się tylko lubi?? na początku może to i jest spoko… ale co wtedy zostawia się dla osoby, którą się kocha??

                    1. ~SokoleOko

                      No jak co się zostawia?
                      To już poza seksem nie można dać nic więcej? :)
                      Już nie wspominając, że nawet w tym łóżku można się dla kochanej osoby bardziej postarać :)

                    2. chomikowa

                      Można,można. Kochanej osobie można już kupować różne rzeczy,można w nią inwestować na przykład…
                      Tym to się różni…

                    3. ~Phoenix(L)k

                      Chomisiu… takie coś można również podciągnąć pod sponsoring… też jest łóżko i też można kupować różne rzeczy… Chyba jednak dałaś zły przykład;)

                    4. ~tati

                      Phoenix – masz rację,oksytocyna to taka „toksyna” co czasami ludziom w głowach miesza i sercu i w spodniach ;) i wiesz co zostaje dla tej kochanej osoby? to co chyba najważniejsze – SERCE :)

  3. ~SokoleOko

    I po co Ci to było?
    Teraz „stara panna z kotem Trytkiem”…
    Może chociaż zamiast Trytek nazwij do Tryton…
    Będzie „kobieta z Trytonem” – przynajmniej lepiej brzmi :)

    Ale 3 lata… niezła desperacja :). Ja po roku takiej huśtawki mogłem chodzić w sweterku z długimi rękawami :)
    Lepiej go zbadajcie czy on już jakichś trwałych zmian w psychice nie ma… :D

    1. ~chomikowa

      O, proszę :) Ktoś też tutaj czekał na kogoś 3 lata? Ciekawe, czy masz „trwałe zmiany w psychice” ;)
      Właśnie nie wiem po co mi to było… Mam, co chciałam… :(

      1. ~SokoleOko

        Nie czekałem…
        Po niecałym roku powiedziałem „dość” :)
        Było o tyle trudniej, że dostawałem więcej niż ten „zaślepiony”… No ale ja chciałem wszystko – taka ze mnie pazerna świnia :)

        O tyle dobrze, że ta „moja” niewiasta jest w porządku i nie kusi dodatkowo :)

        1. ~chomikowa

          Ooo… jesli dostawałeś więcej, niż Zaślepiony a moje myśli idą w odpowiednim kierunku (bo z Tobą, Sokole, to nigdy nie wiadomo :P ), to BEZCZELNA była. A Ty pazer, no wiesz? ;)

          1. ~SokoleOko

            E tam bezczelna… Dlaczego?
            Gdybym był lepszy, to byśmy byli razem. To nie była zabawa w kotka i myszkę :)
            A że nie byłem… no to się dziewczę nie mogło zdecydować.

            Bezczelne to by było gdyby – wiedząc w jakim jestem stanie – nadal to ciągnęła…
            Grzecznie wróciliśmy do bycia znajomymi i już. Moim zdaniem jest ok, nie widzę tu bezczelności :)

            1. chomikowa

              Był lepszy??? Nie wiem jak mocno byś musiał narozrabiać, żeby mówić o byciu lepszym…

              1. ~SokoleOko

                Rozrabianie nie ma tu nic do rzeczy :)
                Po prostu dziewczę chciało czegoś więcej niż to, co ja oferowałem w pakiecie :)
                Sam też bym chciał mieć te brakujące cechy – stąd mowa o byciu „lepszym”.

                Chociaż kto wie… może gdybym wytrzymał te 3 lata, to też dopiąłbym swego…
                Tylko powieka by mi latała :)

                1. chomikowa

                  Może najzwyczajniej w świecie to nie było to ;)
                  Oj,nie,nie… drgająca powieka może wykończyć… :D :D
                  Uśmiałam się ;)

                  1. ~SokoleOko

                    Chcesz mi powiedzieć, że straciłem kompletnie głowę dla kogoś, a „to nie było to”? :D
                    „Ona uważa cię za durniaaaa”, że tak zacytuję pewną bajkę. Kto zgadnie jaką? :D

                    1. chomikowa

                      Haha. Bo Ona chyba Tobą kręciła dlatego,bo to nie było to a nie dlatego,bo ‚za dobrze Ją znasz’ ;)
                      A bajka nie wiem… Shrek?:D

                    2. ~Phoenix(L)k

                      Herkules – jakoś mi to Disneyem pachnie;)

                    3. ~SokoleOko

                      znowu pudło. Ale fakt – bajka od Disneya :)

                    4. ~tati

                      hmmmm Aladyn?Zaplątani?Pocahontas?Mulan?Kraina Lodu?;>

                    5. chomikowa

                      nooo… dobrze kombinujesz! :D
                      Sokole: przewidujesz jakąś nagrodę?????

                    6. ~SokoleOko

                      O pewnie, nagród się zachciewa :D
                      Tati: no blisko, blisko :)

                    7. ~tati

                      Sokole…ale tego tyle jest! no dobrze – szare komórki sio,do roboty :D Piotruś Pan?Robin Hood?Król Lew?Dzwonnik z Notre Dame?Tarzan?Zakochany kundel? ;> w sumie pierwsza myśl to Anastazja ale to nie Disney…

                    8. ~SokoleOko

                      Teraz już zimniej… :)
                      Poprzednio byłaś blisko… jeden ze spin-off’ów wymienionych bajek :)

                    9. ~tati

                      trzeba było pisać – ciepło,ciepło ale jednak zimno,zimno :D Gorączka lodu :D dziękuję za brawa,bo innej nagrody się nie spodziewam ;) :)

                    10. ~SokoleOko

                      Brawoooooooooooo! :D
                      *w tle fanfary, chór dziecięcy i pisk fanów*

                      Dodatkowe nagrody… ot, pazery :D
                      I może jeszcze to ja mam tą nagrodę wymyśleć? :D

                    11. chomikowa

                      Ptzeciez nie ja :P
                      Ja też biję brawo i mocno piszczę Tati :D

                    12. ~Phoenix(L)k

                      to jak Chomikowa bije brawo i mocno klaszcze, to ja wykonuję pisk fanów ;D

                    13. ~tati

                      dziękuję dziękuję dziękuję :) się zawstydziłam, ach te piski :D no oczywiście,że Ty Sokole Oko – kto daje zagadkę – daje nagrody:D


  4. Mój brat wokół mojej bratowej krążył ponad 3 lata. Jak czytałam Cię dzisiaj, to podobnie to wyglądało. Wykrążył swoje :D:D:D


  5. Uwielbiam czytać to co piszesz bo masz podobne jajcarskie podejście do niektórych spraw jak ja. Chłopak delikatnie mówiąc cierpliwy. Też pewnie bym doradziła koleżance żeby się z nim w końcu przespała. Blondyna jakoś niezdecydowana ale chyba musi się przełamać bo będzie wiedziała na czym stoi no i On też.

    1. chomikowa

      Tylko jajcarstwem można przebrnąć przez ten świat ;)
      Spotykają się… zobaczymy jak to będzie.


  6. Na pocieszenie dodam, że wieczory z kotem też nie są złe. :) Zawsze się przytuli i da pogłaskać. :)

    1. chomikowa

      Pewnie, że nie są złe… jeśli nie spędza się z nim KAŻDEGO wieczoru ;)

Komentowanie jest wyłączone