64 komentarzy

  1. ~Phoenix(L)k

    https://www.youtube.com/watch?v=DnGdoEa1tPg – ostatnia piosenka, jaką słuchałem przez przejrzeniem tej notatki…

    Może nie „Oh my God”, ale Wasza Wysokość to śmiało mogą Ci mówić;)

    Ja tymczasem jestem o ok. 5 cm niższy od Napoleona… No cóż – co nie poszło we wzrost, poszło w musk;p

    „Szkoda, że normalnym ludziom trudno jest kogoś znaleźć.” – wiadomo, że najwięcej ślubów zdarza się pacjentom psychiatryka;p
    Ale to tak nie działa – mam ostro nierówno pod kopułą, a też jestem sam;)

    Jeśli nie rozumiesz, co właściwie napisałem w tym komentarzu – spoko, nie jesteś sama. Jeśli zaś zrozumiałaś – napisz proszę – też chętnie się dowiem;p

    Jest 3:51 – 7 godzin 51 minut od rozpoczęcia nocnej zmiany, a zarazem 3 godziny i 9 minut do jej końca;)

    1. ~chomikowa

      Ha! Zrozumiałam prawie wszystko! też jestem pieprznięta? ;)
      Muzyki słuchasz widzę bardziej dołującej od tej, którą ja słucham :P OGARNIJ SIĘ ;)
      Dobra- Tobie poszło w mózg a mnie co nie poszło w mózg, to poszło we wzrost??? :P

      1. ~Phoenix(L)k

        Bardziej dołujące?? Wcześniej było ich BYOB oraz Chop Suey, jeszcze wcześniej trójka Linkin Park (Catalyst, New divide oraz Bleed it out), a jeszcze wcześniej Shaun Baker i Brooklyn Bounce…

        Sama widzisz, że playlista do dołujących raczej nie należy;)

        Na pytanie, czy też jesteś pieprznięta odpowiem Ci tak…

        Wszyscy mamy źle w głowach,
        że żyjemy… ;D

        Tobie poszło albo we wzrost, albo w cycki;p

        1. chomikowa

          W cycki też nie właśnie… :( Ale moze w tyłek! :D


  2. Ahhhh te chomikowe problemy egzystencjalne. Przypomniała mi się książeczka, która ostatnio miałem okazję przeglądać. „Dziennik Edwarda Chomika 1990-1990″. Czuję, że i Tobie się spodoba :D

    1. ~chomikowa

      Coś czuję, że chyba jednak niekoniecznie……… ;)

  3. ~SokoleOko

    „Zamieniam z chłopakiem jeszcze kilka zdań i wiem, że jest dość wartościowym człowiekiem, który idealnie pasowałby do mojej koleżanki! :) Po mistrzowsku usuwam się na bok i robię miejsce dla kumpeli.”
    Tak jest Chomikowa!
    Bardzo słusznie, oddaj każdego „wartościowego człowieka” koleżance :D
    Po co samemu spróbować… to bez sensu :)
    Ehh, Matko Boska :)

    1. ~takitam

      SokoleOko, Ty chyba Chomikowej nie doceniasz. Jak tylko przeczytałem ten opis od razu pomyślałem, że gościu może i był OK, ale miał jakiś poważny feler (np. miał 1,5 metra wzrostu, po tym jak się wdrapał na stołek – co z resztą sama Chomikowa przyznała niżej).
      Zaręczam Ci, że jakby koleś spełniał wymagania, nie tylko nie byłoby żadnego odstępowania ale i trup by się gęsto w knajpce zaścielił gdyby tylko ktoś by go próbował odebrać :P .

      1. ~SokoleOko

        A ja myślę, że gdyby facet był wyższy, to by się znalazła inna wymówka.
        Ma moje sokole oko, to kluczowa kwestia to jest to „Poza tym ostatnie, czego mi teraz trzeba, to rozterek miłosnych”.
        Czyt. „nie zniesę aktualnie kolejnych rozczarowań, proszę próbować jak mi się nastrój poprawi”.
        No nic… każdy ma gorsze dni czasem, może jak wyjdzie słońce czy to tureckie czy nasze, swojskie, to się i Chomikowej poprawi :)
        Jeszcze tylko 3 tygodnie lutego, a później to już w garncu :)

        1. chomikowa

          Cudnie się Was czyta :D Wasza psychoanaliza mnie onieśmiela :D
          Takitam- ale to Ty myślisz, że ja jak Xena wojownicza księżniczka toczyłabym bój na parkiecie o chłopa????

          1. ~takitam

            No nie, może nie jak Xena…raczej jak Jason Statham masakrująca napastniczki czym popadnie – łyżkami, szklankami, talerzykami, chipsami (hmm, wiele absurdów już widziałem w kinie ale chyba jeszcze nikt nikogo nie zabił chipsami – byłoby oryginalnie).

            No powiedz że byś nie zareagowała jakbyś trafiła na zapatrzonego w Ciebie księcia z bajki, którego nagle zaczyna zaczepiać jakaś wredna jędza (incydentalnie jeszcze 5 minut temu zwąca się Twoją najlepszą przyjaciółką :D ).

            1. chomikowa

              Ale to ma być oryginalnie, czy efektywnie????
              Moja najlepsza przyjaciółka jest chwała wszystkiemu zamężna, więc nie sądzę, żeby takie głupoty jak odbijanie mi mojego najwspanialszego księcia Jej do głowy przychodziły ;P Ale jeśli… Zemsta Chomikowej byłaby…..
              pewnie zabawna ;)

              1. ~takitam

                Przede wszystkim ma być widowiskowo ;) .

                Zemsta na najlepszej przyjaciółce…czyli jednak – w walce o księcia z bajki nie byłoby zmiłuj się.

      2. ~Phoenix(L)k

        „trup by się gęsto w knajpce zaścielił gdyby tylko ktoś by go próbował odebrać”…

        Oczyma wyobraźni ujrzałem setkę imprezowiczów obojga płci ze śladami chomiczych zębów na tętnicy szyjnej…

        Muszę chyba ograniczyć ilość horrorów;D


  4. Pani Chomikowa! Ja się dołączam do apelu SokolegoOka! Tak nie można! No nie można! Bo my tu wszyscy zgromadzeni, częściej lub rzadziej, na tym blogu, w akcie zemsty, zorganizujemy casting na męża dla Chomikowej; wszystko się zgłosi do telewizji, radia i tych tam innych ;)

    1. ~SokoleOko

      Tak jest! „Chomikowa szuka żo…” eeee, tego :)

    2. ~chomikowa

      I co? I mam się tłumaczyć? :P Po pierwsze chłopczyna była o głowę ode mnie niższa, więc na starcie ODPADA. Poza tym ostatnie, czego mi teraz trzeba, to rozterek miłosnych :P
      Casting, Kobicino…? Już tutaj był taki jeden blog, co próbowano bogatemu znaleźć żonę… Facet okazał się takim oszustem i idiotą, że nic z tego nie wyszło, więc może lepiej nie róbcie siary? ;) A zmianę orientacji już kiedyś przemyślałam :P Chyba jednak nie dam rady ;)


      1. Pani! Ale my tak w ciemno nie będziemy się rzucać do publicznej dystrybucji Chomikowej; najpierw się dyskretnie dokona oględzin, wyciągnie wnioski i podejmie decyzje, żeby siary nie było ;)

        1. chomikowa

          O matko… to ja już widzę, że Ty strategię obmyśliłaś! :D


          1. Nie, nie! Sama się ze swoją strategią, przed szereg, pchać nie zamierzam. Moje ręce nie są w stanie udźwignąć ciężaru (słodkiego) Chomikowego życia uczuciowego. Tu trzeba tłumu, żeby drogą selekcji wybrać najkorzystniejsze dla Chomikowej opcje :D

            1. ~Phoenix(L)k

              to ja się zgłaszam do egzekwowania tej selekcji – jako kibol z 18-letnim stażem mam ponoć w tym wprawę… przynajmniej tak pan w telewizorni powiedział;p

      2. ~tati

        Zaraz,zaraz…jak to było…Miłość?nie,dziękuję – jak będę chciała pocierpieć to sobie palce przytrzasnę drzwiami…oj Chomiczku…

    1. chomikowa

      A do tego ja bym dodała, że takiego o głowę niższego to nie wiem czy ja bym miała brać na kolana, czy on mnie….? Tu chodzi o poczucie bycia kobietą i poczucia bezpieczeństwa :P

      1. ~lukas

        biorąc powiedzmy takiego niższego trochę a napakowanego lub ćwiczącego sporty walki da Ci i tak większe poczucie bezpieczeństwa niż 90% facetów większych od Ciebie. Po prostu siebie oszukujesz, że nie da to poczucia bezpieczeństwa a będzie jedynie komicznie wyglądało ;]

        1. chomikowa

          Pewnie, że oszukuję. Przecież Ty wiesz najlepiej czemu chciałabym faceta mniej więcej swojego wzrostu :P ;)

          1. ~takitam

            E tam, mały facet ma sporo zalet:

            Dajmy na to jak gdzieś pojedziecie tandemem to go sadzasz na przednim siodełku i
            – nie zauważy, że nie pedałujesz (a co tam, niech sam się męczy).
            - nie będzie zasłaniał Ci widoków swoim pustym czerepem :P .

            Mam nadzieję, że ten jakże ważki powód zmieni Twój punkt widzenia.

            1. chomikowa

              Ależ ja widzę jeszcze masę innych zalet:
              -wolne miejsca w publicznych środkach transportu (bo przecież matce z dzieckiem zawsze ustąpią)
              - już nikt nie będzie się mnie pytać ile mam wzrostu, tylko od razu będą padać pytania : „O matko! A ile was dzieli centymetrów wzrostu?”
              -i jedno z moich ulubionych pytań: „jak wy TO robicie?”

              Masa zalet. MASA ;)

              1. ~takitam

                Rozwaliła mnie ta matka z dzieckiem :D Jeszcze żeby było łyse i z brodą ;) .

                Jak wy TO robicie? „Długo i namiętnie”.

                1. ~Phoenix(L)k

                  „jak wy TO robicie?” 1000 zł za jedną godzinę teoretycznego nauczania początkowego…

  5. ~Jane Doe

    Chociaż dobrze się pobawiłaś z Włochem. Fakt z takim znajdowaniem koleżankom facetów to na świętą szybko awansujesz. Swoją drogą to skąd Ci ludzie się biorą co tak się wzrostem dziwują. Ja tam nawet jak widzę kogoś kto ma pół głowy długowłose a drugie łyse to nie krzyczę „Matko boska” ani „Boże”. Przecież różni ludzie są na tym świecie.
    Co do castingu na męża to jestem za:) „Chomikowa szuka…. ” albo „Mąż dla Chomikowej potrzebny od zaraz” – co by się nie kojarzyło:) Albo jeszcze lepiej, żeby od razu dać wyzwanie potencjalnym kandydatom rzucić hasło: „Kto zdobędzie serce Chomikowej – mission (im)possible”:)

    1. chomikowa

      Oj, Jane…. Jak Ty mnie rozumiesz :*
      Ale nie załatwicie mi na tym castingu nie daj Boze jakiegoś ciamajdy??? Zresztą ja Wam zaraz podeślę segregator z wymienionymi obowiązkowymi cechami tego wymarzonego ukochanego ;)

    2. ~takitam

      Myślę, że będzie trzeba zrobić taką 3 osobową prezentację – 2 totalne ciamajdy i jednego jakiegoś normalnego coby błysnął na tle pozostałych nieszczęść i tym samym zyskał sobie przychylność chomikowej.

      Albo już od biedy, przefarbować ją na blond i sprzedać jakiemuś arabowi z Kataru (tam chyba najbogatsi). Wtedy nie miałaby wyjścia, musiałaby być szczęśliwa a i nam jaki grosz by wpadł do kieszeni :D .

      1. chomikowa

        Chciałabym zaznaczyć, ze to nie jest pierwszy raz, kiedy próbujesz się wzbogacić na moim rychłym zamążpójściu :P Tylko, że teraz jedziesz po bandzie, bo w akcie desperacji nawet za jakiegoś Katarczyka próbujesz mnie wysłać. Jak paczkę :P Nie boisz się, że ześlę na Ciebie gniew Allaha? ;P

        1. ~takitam

          Prawdziwy człowiek interesu nie przepuszcza żadnej okazji do wzbogacenia się ;) .
          Poza tym jaką paczkę?! Takiego bym Katarczyka znalazł co by po Ciebie prywatnym odrzutowcem przyleciał, jak książe z bajki.
          Tylko musiałabyś przełknąć fakt, że oprócz Ciebie byłoby z 10 innych żon :P .

          1. chomikowa

            Ten człowiek interesu zapomniał, że nienawidzę latać :P już wolałabym wielbłąda :P
            I 10 żon…????? To kitu z takim gościem :P NASTĘPNY!

            1. ~takitam

              Proszę nie wybrzydzać.
              Książe z bajki to rzadkie dobro które trzeba odpowiednio rozdystrybuować. Ciesz się, że to tylko 10 żon a nie 100.

              A resztę jakoś dopniemy. Nie chcesz samolotem? Wolisz wielbłąda? W porządku. Zorganizujemy napaść beduinów którzy wykradną Cię z domowych pieleszy i na wielbłądach powiozą nad morze, gdzie będzie oczekiwał przygotowany jacht.

              1. ~chomikowa

                Taki,który ma 10 lub 100 żon,to żadny książę z bajki! To jakaś nędzna podróba! Chcesz mi byle co wepchnąć??? Pójdę na to tylko wtedy,kiedy mi załatwicie kochanka,dla którego będę tą jedyną :-P tak to już w życiu bywa,że jak się nie ma wszystkiego u jednego,to się szuka u innego. Można by z tego przysłowie zrobić ;-)
                Ej!!! Ale niech też ma chociaż z 180cm,ok??? Wzrostu! Żeby nie było niedomówień :-P

                1. ~takitam

                  Brak mi słów, poddaje się. Żeby nawet na księcia z bajki (z drobniutkimi niedoskonałościami) nosem kręcić :P

                  1. ~Phoenix(L)k

                    Hmm – a jedna żona i 100 kochanek??;p
                    Wtedy byłabyś tą jedyną;p

                  2. ~chomikowa

                    Dajcie spokój. Na swatki się nie nadajecie a co dopiero na poprowadzenie castingu jakiegokolwiek :P

                    1. ~chomikowa

                      A nie powinni sami się zgłaszać? Bo z przymusu to nawet największa przyjemność jest nie do zniesienia :-P

                    2. ~Phoenix(L)k

                      „Po pierwsze tym, że i tak jestem wyższy;)” – przyjmuję to za zgłoszenie;D
                      Red – nie musisz dziękować;p

                    3. ~chomikowa

                      Nadawałbyś się na pracownika w Oświęcimiu :-P


  6. Do ludzi trzeba wychodzić, koniecznie, czasami docierając na miejsce poprzez zaleganie na chodniku :-)
    Odkąd jestem freelancerem bardzo doceniam wszelkie wyjścia, bo inaczej zarastam pajęczyną w ciemnym kącie…

    1. chomikowa

      Freelancerem? Bożesz… utknęłam gdzieś w słownictwie 10 lat wstecz :P
      właśnie, trzeba, bo jak nie pajęczyna to ośrodek dla świrów :P


      1. Po polskiemu freelancer, to taki na samozatrudnieniu :-)
        I jak się tak siedzi cały czas przy kompie w domu, to pająki tkają, tkają i nie wiadomo kiedy się zarasta :-)

        1. chomikowa

          Ale taki na samozatrudnieniu przed kompem? Czy taki co biega po świecie też?


  7. Gdzieś tam jest ta twoja druga połowa, nie ma się co niecierpliwić, w odpowiednim czasie się znajdzie.

  8. ~Piękny Maryjan

    Hmmm… u mnie było dziś słońce, temperatura w okolicach +10 stopni… wybierasz się do Szwecji ;-D?
    Następnym razem załóż na szyję tabliczkę „Tak, mam 18x cm wzrostu!!!” :-P.
    Jak Cię ktoś jeszcze kiedyś nazwie „duchem świętym” albo powie „o dżizas! jaka Ty jesteś wysoka!” to w sumie będziesz miała komplet i możesz śmiało wstępować na ołtarze ;-D.

  9. chomikowa

    Jakby było +15 stopni, to już bym tam była ;) Duchem Świętym…? No chyba aż tak ciężko nie będzie…


  10. Ech, Chomikowa, jak ja Ci strasznie zazdroszczę! Ty, jak się obudzisz to możesz pozostać w łóżku. Ja, jak się obudzę to muszę, co tchu, pędzić do toalety…

  11. ~Martynika

    Chomikowa ja jak nic muszę zmienić pory czytania twojego bloga. Robię to zazwyczaj w czasie przerwy na lunch w pracy i dziś znów oplułam monitor ze śmiechu. Tym razem kurczak curry z ryżem na nim wylądował. Niedługo mnie zwolnią za to plucie na monitor :)

    1. chomikowa

      Gorzej, jakbyś podczas spotkania z szefem opluła ten monitor lub szefa właśnie ;) Lunch jest jednak najlepszą porą ;)


  12. Haha ubawiłem się

    Po pierwsze tym, że i tak jestem wyższy;)

    A po drugie tym, jak „pięknie” kobiety są podrywane na imprezach. No szczyt taktu, inteligencji i życia socjalnego. Potem można wszystkich rzucać do jednego worka…I nie dziwie się potem, że kobiety marzą o jakimś tajemniczym, inteligentnym mężczyźni z klasą….Złośliwy mężczyzna powie, że one wolę z kasą….ale kasa nie daje klasy. A klasa jest samą w sobie wizytówką……A może by tak sobie zrobić wizytówkę Realną? Taką na czarnym papierku (lakmusowym) z dopiskiem….najgrzecz(sz)niejszy spośród grzecz(sz)nych. Aż czasem wpadam w podziw nad swoją wszechogarniającą skromnością;) Ale pp prostu w dobry humor wprawił mnie Twój tekst Chomikowa. Ciekawe co będzie dalej:)?

    1. ~Phoenix(L)k

      to ja zgłaszam Ciebie jako ochotnika do programu „Chomikowa szuka żo…” eeee, tego (prawa autorskie – SokoleOko) ;D

    2. ~chomikowa

      Red… No właśnie. To takie coś jednak jest podrywem? Bo ja się często zastanawiam czy oni myślą czy nie myślą jak mi rzucają taki tekst i po co on w ogóle jest? Żeby zwrócić na siebie uwagę? Jeśli to jest sposób na podryw, to chyba wolę czasy, kiedy brało się kobietę za kudły i ciągnęło do jaskini ;)

Komentowanie jest wyłączone