46 komentarzy

  1. ~starababa

    Nie wchodzi się drugi raz do tej samej wody…………….

  2. ~SokoleOko

    Odezwać się po tylu latach się zdarza… czasem trafi się na coś, co spowoduje nieodparte skojarzenie z daną osobą i jakoś tak się nagle chce pogadać… bywa.
    Chociaż takie naleganie na przyjazd… no tu już bym podejrzewał desperację…
    Nie wiem… seksu mu się chce czy ki czort?
    Albo się nawrócił i teraz jest nawiedzonym nowo-oświeconym :D
    Cóż… my faceci bywamy czasem żałośni jak tak spojrzymy na siebie z boku :D

    1. chomikowa

      Tak ja też bym chyba obstawiała desperację.
      Zresztą tak namolnie to do mnie tylko desperaci lgną :-D

  3. ~Phoenix(L)k

    SokoleOko i takitam – robimy test po jakim czasie Jej fb uzna nas za spamerów??:P

      1. chomikowa

        KAŻDY w jakiś sposób istnieje jak nie na fb, to w necie. KAŻDEGO stety lub niestety można znaleźć. W dzisiejszym świecie chyba już nikt nie może być anonimowy.

        1. ~SokoleOko

          Faktycznie, internet wie o nas duuuużo…
          Tym niemniej byłbym w stanie się chyba „usunąć”… a przynajmniej dobrze zatrzeć ślady :).
          Istnieje nawet dowód, że da się coś usunąć z internetu: reklama Murapolu z Mirosławem Szymkowiakiem…

          Tym niemniej – zgodnie z zasadą „nie masz pejsbuka – nie istniejesz”… no nie ma mnie zwyczajnie… jestem tylko Waszym koszmarem :D.

          1. ~Phoenix(L)k

            co najwyżej chomiczka – ja o Tobie nie śnię. Jeśli tym wyznaniem złamałem Ci serce – sorry;p


  4. Jeśli chodzi o fb, to na mnie nie licz. Uwielbiam Twój blog, ale nienawidzę fejsa i noga ma wirtualna tam nie postanie :-) .

    A przechodząc do meritum, śmieszą mnie zawsze takie Lolki, jak to oni nie myśleli, jak żałują, jak się zmienili i oczywiście nie wierzę w ani jedno słowo :-) . No ale Chomikowo Droga, jak on jednak przyjedzie do Ciebie, bo adres mu się we śnie objawi cudownie, to będzie przeznaczenie, jak nic ;-) .

    Pozdrawiam.

    1. chomikowa

      Hahaha tak- jeśli ten adres mu się we śnie objawi, to wychodzę za niego za mąż :-D
      A co do fb, to przecież spokojnie- ja nikogo nie naciskam itd. :-) I tak się cieszę, że tutaj jesteś i czytasz :-)

  5. ~Pani S.

    Ja zauważyłam i owszem. ;) A z facetem się umów. Niech przejedzie te 300 km, a wtedy mu powiedz, że się jednak rozmyśliłaś. Jeśli ktoś Ci powie, że zemsta nie jest słodka, skłamie. ;)

    1. chomikowa

      Ja wiem, Ty od razu zauważyłaś! :-*
      Że też ja mściwa nie jestem… matko kochana, taka cipa ze mnie :-P

      1. ~starababa

        Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto!
        ile Cię trzeba cenić ten tylko się dowie -
        kto Cię stracił………..
        jak mawiał poeta

        1. ~chomikowa

          Haha. Nie wiem czy tak mawiał w tym jednym i tym samym poemacie ;-)ale mądrze prawił.

  6. Mucha42

    Witaj Chomiczku. Jak ktoś chce to znajdzie, ale żeby tyle czasu. No nie rozumiem. Pozdrawiam

    1. chomikowa

      Witaj :-) 2 lata temu też coś napisał, ale szybko się spłoszył, bo nie byłam sama. Tym bardziej teraz jestem zaskoczona. Jak mu się wyśni mój adres zamieszkania, to wyjdę za niego za mąż ;-)


  7. Spotkać zawsze się można, może nieśmiały i całe życie o Tobie marzy i nie potrafi tego powiedzieć. Tylko pytanie czy ty tego chcesz? No i czy on jest wolny? Pozdrawiam

    1. chomikowa

      No pewnie, jak sobie wywróży mój adres, to niech przyjedzie i możemy się spotkać. Pelasiu, no może i nieśmiały, ale to było tyle lat temu… A poza tym jak człowiek naprawdę BARDZO chce, to przyjeżdża do miasta i oznajmia, że przyjechał a nie się czai zza 300km. Pozdrawiam.


      1. Ale tak romantycznie by było? Może ma adres od kogoś znajomego, a wiadomo to? Może następnym razem, napiszesz, że otworzyłaś drzwi, a tam stoi uśmiechnięty i szczęśliwy ON z ogromnym bukietem polnych kwiatów. Pozdrawiam.
        P.S Dla chcącego nic trudnego

        1. chomikowa

          Hahaha Pelasiu, to nie film romantyczny ;-)
          To tylko życie a w życiu takie rzeczy się nie zdarzają ;-) choć myślę, że szkoda… ;-)


  8. Czasami powroty bywają owocne, znam takie przypadki, ale to chyba rzeczywiście jest desperacja, bo cóż on o Tobie wie, po tylu latach???

    1. chomikowa

      Prawda??? Nie wiadomo jak bardzo mogłam się roztyć, jak mi cynizm wzrósł i jaka generalnie nieznośna się zrobiłam ;-)


  9. Po tylu latach wleźć do tej samej wody? Zdecydowanie nie :P Coś się gościowi chyba pomyliło :P

  10. ~lukas

    wszystko super…tylko…jak można nie używać poduszek ? ;>

    1. chomikowa

      czekałam aż ktoś się mnie o to zapyta ;-) takie indywiduum ze mnie ;-)

      1. ~lukas

        więc może podzielisz się tutaj z nami jaka to historia za tym urazem do poduszek się kryje ?:P

        1. chomikowa

          mamusia podduszała mnie poduchą w dzieciństwie ;-) :-P

          1. ~lukas

            a laczkiem to już po głowie nie biła zanim na noc zamykała w tapczanie ? :D

            1. ~chomikowa

              :-D Nie, ograniczała się do podduszania poduszką-taka łaskawa była ;-)

              1. ~lukas

                ahhh…aż bym chciał ją poznać…brzmi jakby wspaniałą kobieta z niej była ;)

                  1. ~lukas

                    no tak…mój błąd…najpierw pokaż jak wygląda :D


  11. Nie musisz się z nim spotykać. Ale fajny jest fakt, że Cię przeprosił, i że w ogóle o Tobie pamięta.
    Pozdrawiam:)


  12. Kobieta to jednak dziwna istota jest… Kiedy facet głupi był, to się nim interesowała, a teraz kiedy zmądrzał to nie chce o nim słyszeć…


  13. Witaj Chomiczku.
    A ja ciebie polubiłam podwójnie, a nawet potrójnie :)
    ooo.. :)
    A co do facecika objawiającego się po latach wielu, by porozmawiać, powyjaśniać to co powyjaśniane być powinno i żałować …
    hm…
    przeżyłam coś takiego i powiem tak..
    przeprosiny zawsze są miłe i poprawiają nasze samopoczucie, ale !
    doopek zawsze doopkiem zostanie i 6 lat niczego w tej mierze nie zmieni, a tu doświadczenie mi podpowiada, że albo mamy kogoś z potężną depresją gotowego do tego, by na tobie się uwiesić( boś silna miła i empatyczna) … albo.. mamy kogoś, kto przerabia 12 kroków AA i ty jesteś tym 8, co wróży dla ciebie równie nie fajnie…
    Tak czy siak… dobrze to nie rokuje…

    1. ~chomikowa

      Moja Alicja! Wypoczęta i z podwójnym humorem! :-) :-*
      Mówisz,że to któryś z kroków ze zgrupowania AA? :-D Brzmi fatalnie… Wolałam nie wiedzieć,że spotykałam się z kimś takim :-P


  14. Skoro nie chciałaś z nim odnawiać kontaktu, to po co była ta rozmowa? ;) Krótkie nie, czerwony przycisk i już go nie ma.

    1. chomikowa

      Pewnie przez mój wrodzony masochizm chciałam wysłuchać kolejnej bajeczki, którą mogłabym w przyszłości opowiadać wnukom do snu ;-)


  15. I ja jestem zdania, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi, wiem z doświadczenia, choć nie żałuję, bo wiele wniosków wyniosłam a i mój ex mi się co jakiś czas przypomina.

    Pozdrawiam

Komentowanie jest wyłączone